Podsumowanie czytelnicze marca 2026r.
Hejka! Byłam pewna, że luty był miesiącem najtrudniejszym jaki tylko mógł być, ale nie, marzec przerósł moje oczekiwania. Marzec czytelniczo był okropny. Przeczytałam 4 książki , a raczej zmordowałam. W ogóle w marcu nie miałam weny, żeby czytać, ba... to był taki spadek czytania w tym miesiącu, że nawet patrzenie na książkę sprawiało u mnie wstręt. Prywatnie też nie było szaleństwa. Nie było tygodnia albo dnia, żeby coś się nie wykrzaczyło. Na szczęście końcówka marca była w miarę spokojna i nie dobiła mnie. Ale jeszcze wracając do książek, które udało mi się w jakiś sposób przeczytać to były z dwóch kategorii: fantastyka i kryminał. Więc zapraszam do dalszego czytania postu. "Agngelfall. Opowieść Penryn o końcu świata" (tom 1) Susan Ee "Minęło sześć tygodni, odkąd anioły apokalipsy zstąpiły na ziemię, aby zniszczyć świat ludzi. Uliczne gangi rządzą za dnia, a strach w nocy. Prawo przestaje obowiązywać. Państwowe instytucje upadły. Prawo przestało obowiązywać. Wszyscy d...