Podsumowanie czytelnicze sierpnia 2026r.
Hejka! Jak co roku, tak i w tym sierpień minął mi bardzo szybko. Ledwo się zaczął, a już za chwilę wrzesień i rok szkolny. W sierpniu dość sporo przeczytałam, a wydawało mi się, że nic nie przeczytałam. I gdy pod koniec miesiąca usiadłam to wyszło mi, że przeczytałam: 4 książki, 3 opowiadania i niestety trafił się 1 DNF. Nie wiem jakim cudem udało mi się tyle w miesiąc? Po prostu chyba miałam dobry miesiąc i odrobinę szczęścia. Natomiast jeśli chodzi o to co się działo i mnie poza książkami to praktycznie nic się nie działo spektualnego, wszystko w miarę po staremu. "Stephen King: instrukcja obsługi" Robert Ziębiński Gdy ta książka pojawiła się w biedronce 2 albo 3 lata temu to wiedziałam, że wróci ze mną do domu. Ale musiało upłynąć spory czas, abym po nią sięgnąć. Ja, do Stephena Kinga, a raczej jego twórczości mam mieszane uczucia. Jedne książki uwielbiam, a są też takie, które gdy je wspominam to mnie coś bierze. I niestety muszę powiedzieć, że ta książka bardzo średnio...