Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Podsumowanie czytelnicze lipca 2026r.

Obraz
Hejka! Lipiec minął mi dość szybko i sprawnie. A to dlatego, że pogoda była jaka była, a po drugie pomału wraca mi chęć do czytania. W lipcu udało mi się po wielu miesiącach przeczytać 4 książki - wiem, że to nie jest 10 czy 20 książek w miesiącu, a tylko 4 książki. To pomimo wszystko bardzo fajne 4 książki - OK?! Również w lipcu poszalałam i kupiłam 5 książek. Większość z nich opowiadałam na blogu, a druga część to nowości, chciałam mieć.  "Baśniowa Opowieść" Stephen King Chyba pierwszy raz w życiu żałuję, że zrobiłam re-read jakiejś książki. Jeśli pamiętacie rok temu przeczytałam pierwszy raz "Baśniową opowieść" Stephena Kinga i za pierwszym razem jak wiecie nie było między nami "chemii". I niestety tym razem też nie było. Natomiast jeżeli jakimś dziwnym trafem nie czytaliście pierwszej recenzji tej książki to zapraszam, bo jest nadal aktualna i raczej nie będę się powtarzać co mi się podobało, a co nie. Chociaż z biegiem czasu coraz bardziej podoba mi s...

Podsumowanie czytelnicze czerwca 2026r.

Obraz
Hejka! No i mamy pierwsze pół roku za nami! Kiedy to zleciało nie mam pojęcia? Dziś natomiast bierzemy na tapet czerwiec. Czerwiec upłynął mi nie wiadomo kiedy. Ledwo był 1 czerwca - moje urodziny, a tu już kolejny miesiąc! Myślałam, że maj szybko ni minął, ale czerwiec błyskawicznie. Natomiast jeszcze żyćkowo to jak już wspominałam 1 czerwca obchodziłam 35 urodziny, miałam kilka niemiłych spięć, ale na szczęście obeszło się bez dużych strat w ludziach. Książkowo natomiast było względnie. Udało mi się przeczytać 3 książki - 2 były z TBRu na czerwiec, a jedna wybrana dlatego, że była z biblioteki i trzeba było ją już oddać. Poza tym w tym miesiącu poszalałam zakupowo i kupiłam 12 książek! 4 kupiłam na Bonito.pl, a 8 w Biedronce. Książki, które kupiłam w większości były książkami zaplanowanymi do kupienia - może oprócz 2, ale spuśćmy na to zasłonę milczenia. "Harry Potter i Czara Ognia" (tom 4) J. K. Rowling Do 4 tomu o Harrym Potterze podchodziłam wielokrotnie i to z marnym sk...