Zakochałam się w twórczości Stephena Kinga. Recenzja "Uciekinier" Stephen King

  Tytuł: "Uciekinier"
 Autor: Stephen King pod pseudonimem Richarda Bachmana
 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
 Liczba stron: 224
 Data wydania: 20 września 2005 r.



Hejka wszystkim! Jak już wiecie z Instagrama rok 2017 pożegnałam powyższą książką. Była ona moją pierwszą książką (ale nie jedną którą mam) tego autora. Więc zaczynam od początku.

Co byście zrobili gdy Wasze dziecko było chore, a Wy nie mieli pieniędzy na leki,a o lekarzu to można sobie pomarzyć.

Jest 2025r, Ameryka Północna. Kraj dzieli się na dwie grupy społeczne. Na bogatych, których stać dosłownie na wszystko, zaczynając doskonałej służby lekarskiej, a kończąc na luksusowych kolacjach. Druga grupa to grupa biednych, których nie stać dosłownie na NIC. Biedni mieszkają w zapuszczonych slumsach, gdzie szacunek do drugiego człowieka jest nic nie warte. 

Na początki książki poznajemy Bena Richardsa oraz jego rodzinę, z którą mieszka w powyższych slumsach.
Ben, aby uratować swoją półtoraroczną córkę, bierze udział w brutalnym programie rozrywkowym o nazwie "UCIEKINIER". Czy Ben wygra program? Czy uratuje swoją rodzinę? Musicie przeczytać książkę.

A co do mojej opinii to jak powyżej już mówiłam to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. 
Bardzo podobała mi się fabuła. Była bardzo szybka, składna, dobrze się ją czytało. Główny bohater nie był nudny, głupi (jak w niektórych powieściach). Zachowanie głównego bohatera w grze było bardzo dobrze dopracowane. Ben każde swoje posunięcie dopracowywał do perfekcji, co mnie naprawdę urzekło.

Na podstawie właśnie tej książki jest film o tym samym tytule z roku 1987. Oglądałam jej ekranizacje i muszę stwierdzić, iż bardzo się różni od książki. Co nie bardzo mi się podobało.

Więc polecam Wam tę książkę, ponieważ jest naprawdę fajna i bardzo wciąga. Pa.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Seryjne morderstwo w okupowanej Warszawie w przededniu powstania. Recenzja "Likwidator '44" Dominik Kozar

Czy powrót do przeszłości jest możliwe? Jak będzie wyglądała przyszłość za 250 lat? Recenzja "Nieskończoności" H.J. Rahlens

"Wyspa na końcu świata" Kiran Millwood Hargreve [Recenzja przedpremierowa].